|
Tarnowiec, 15.05.2026 r.
Szanowny Panie Hetmanie!
Piszę do Ciebie list z racji tego, że zbliża się
święto mojej szkoły i może nie uwierzysz, ale Ty
jesteś jej patronem! Chyba wszyscy Polacy wiedzą, kim byłeś,
ale uczniowie mojej szkoły, która znajduje się w Tarnowcu,
wiedzą to w szczególności. Pomyślałam, że
chciałbyś wiedzieć, jak zmienił się Tarnów
od Twoich czasów.
Mieszkam blisko Twojego dawnego domu. Przykro mi, że Ci to piszę,
ale to teraz tylko ruiny. Dla pocieszenia dodam, że są to zabytkowe
ruiny często odwiedzane przeze mnie i turystów, zarówno
z Polski, jak i z innych krajów. Kiedy ostatnio byłam tam na
spacerze, przewodnik opowiadał, że część cegieł
z Twojego domu zabrały zakonnice — Bernardynki do budowy swojego
klasztoru. Miesiąc temu zorganizowano zbieranie wypadniętych
cegieł, aby się nie niszczyły. Ciekawi mnie, gdzie one
trafią. Może znowu ktoś coś z nich zbuduje…
Podczas tego spaceru, jak zwykle weszłam na samą górę,
żeby zobaczyć całą okolicę. Ty też lubiłeś
ten widok! Weszłam też do takiego zagłębienia, które
wyglądało, jakby było tajemnym, podziemnym przejściem.
Było tam ciemno i zimno. Wielu dorosłych bałoby się
wejść. W Twoich czasach dorośli byli pewnie bardziej odważni.
Chciałabym, żebyś zobaczył ich miny, gdy stamtąd
wychodziłam…
W Tarnowie jest piękny rynek, a jego centrum — ratusz. Za Twoich
czasów na rynkach handlowano, teraz handel odbywa się głównie
w galeriach handlowych. Są to bardzo duże budynki zlokalizowane
w znacznej odległości od centrum miasta. Można tam kupić
prawie wszystko — spodobałyby Ci się. W Tarnowie brakuje mi
tylko sklepu z odzieżą Zara i stoiska z kawami Starbucks.
W naszym mieście mamy dwie galerie, ale słyszałam, że
ma powstać trzecia. Może tam będą moje wymarzone
stoiska…
W Tarnowie jest wiele restauracji z jedzeniem z całego świata.
Nie trzeba wyjeżdżać, żeby próbować
różnych smaków. Tak teraz myślę, Hetmanie,
że od niedawna odbywają się targi i festiwale smaków
na naszym rynku. Uwielbiam je! Zawsze kupuję wtedy dużo
różnych, smacznych rzeczy.
Tarnów zmienia się cały czas. Wyobraź sobie karocę
bez koni, która porusza się po metalowych szynach. Tak wyglądają
tramwaje. Za Twoich czasów ich nie było, a za moich już
ich w Tarnowie nie ma. Właściwie pozostał tylko jeden, ale
on już nie jeździ. Jest takim samym zabytkiem, jak ruiny
Twojego domu.
Tarnów jest pięknym miastem. Na pewno byłbyś dumny
z tego, że mamy swoją uczelnię wyższą, bo
przecież edukacja była dla Ciebie bardzo ważna. Jest nią
Akademia Tarnowska, na której
można się kształcić w naprawdę wielu dziedzinach.
Myślę, że byłbyś szczęśliwy i dumny,
widząc swoje miasto teraz. Miejsca, o których Ci pisałam,
są naprawdę godne zobaczenia i poznania ich historii.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Helena Kuta z klasy 4 a
|